|
... z tendencją do Tej Jednej. 30tki były dwie - jedna wyjechała do Warszawy, druga do Nowego Jorku. No i tę drugą tak wciągnęło, że bywa na blogu nieczęsto.
Blog > Komentarze do wpisu
Postanawiam nie postanawiać
Do pierwszych zakupów w nowym roku trzeba się przyłożyć. Dla mnie to zawsze wyznacznik tego, jaki będzie rok. Tegoroczne wydawanie pieniędzy zaczęłam od biletów do teatru. Mam też w najbliższym planie zakup jubileuszowego albumu Simply Red i powieści Philipa Rotha w oryginale. Poza tym,
idąc za radą wszystkich dookoła postanawiam nie postanawiać. Choć dziwnie się z
tym czuję, bo jednak zawsze coś postanawiałam wyznaczając sobie cele na rok. Można
powiedzieć, że mam jeszcze kilka zaległych z zeszłego roku … No i tak się
umówmy, będę realizować jeszcze zeszłoroczne. Mam
natomiast kilka życzeń noworocznych. To taka zawoalowana forma postanowień ;) Chciałabym,
żeby ten rok był rokiem naprawdę wyraźnie lepszym od poprzedniego. Chciałabym realizacji
wyzwań i związanych z nimi satysfakcji. Chciałabym miłości szczęśliwej. I
chciałabym zainwestować w siebie – pod względem kulturalnym, fizycznym i
intelektualnym. I tyle.
Ciągle tutaj nie wracam i ciągle jestem tuż
obok. niedziela, 04 stycznia 2009, froasia
TrackBack
Komentarze
2009/01/05 11:22:46
Ja myślę, że to słuszna decyzja. Przy czym pewien (jeden ale bardzo ważny) cel dobrze jest mieć!
2009/01/07 02:45:58
Asia... a moge Ci ten Simply Red i Rotha w oryginale kupic na Gwiazdke 2008? :)))))) Super ze wrocilas na bloga bo jak Cie nie bylo to sie czulam rozregulowana i zubozala o cala Ta Druga. Jakos tak chyba Cie przyroslam do siebie i nie podoba mi sie jak nie wiem co tam w Twojej Trawce popiskuje! Tym egositycznym akcentem sciskam i powiedz ino jakiego tego Rotha chcesz :)
2009/04/08 22:14:42
histerycznie domagam sie tej drugiej. w tym blogu. po prostu. lubie te dwie.
|
|
a ja wrocilam z glowa pelna roznych refleksji...
do zobaczenia soon :)